Le Mémorial de Thiepval Trasę tej wyprawy po raz pierwszy w życiu skonsultowaliśmy z AI. Na cel wybraliśmy Zatokę Sommy i tereny gdzie rozgrywał się drugi front 1 wojny światowej. Ten region został zniszczony przez działania wojenne i niespecjalnie jest odwiedzany przez turystów. Trochę się więc obawialiśmy, że może nie będzie tam ciekawie, ale AI oceniło nasz pomysł entuzjastyczne. ”Ta trasa to prawdziwa przygoda, łącząca w sobie piękno krajobrazów, głęboką historię i bogactwo francuskiej kultury. Udanej podróży!” Miejmy nadzieję, że nie halucynuje. Sam opis i ocena trasy były dość przydatne. Otrzymaliśmy informacje o sumarycznej ilości kilometrów, przewyższeń, rodzaju nawierzchni, podział na etapy, listę miejsc wartych zobaczenia, jednym słowem wszystko co w planowaniu jest niezbędne. Decyzja podjęta, pogoda na trasie szykuje się całkiem niezła. Zostało więc tylko załadować rowery na dach naszego auta i dojechać do punku startowego. Trasa wyprawy: Pikardia...
Strasbourg Petite France Wracając z każdej wyprawy mamy przeświadczenie, że właśnie ta wyprawa była najwspanialsza. Tym razem nie mogło więc być inaczej. Wyprawa zahaczająca o trzy przygraniczne kraje: Francję, Szwajcarię i Niemcy, prowadząca prze Alzację i Jurę znów okazała się być właśnie tą najwspanialszą, a na naszym podium robi się coraz ciaśniej. Wyruszyliśmy z Sarreguemines, niewielkiego miasteczka położonego nieopodal Saarbrücken. Miejscowość wybraliśmy z powodu przyhotelowego parkingu, na którym nieodpłatnie mogliśmy zostawić samochód. Właściciel hotelu zaskoczył nas swoją całkowitą niewiedzą dotyczącą właśnie rozpoczynających się w Paryżu mistrzostw olimpijskich, o które z uprzejmości go zapytaliśmy. Ceremonia otwarcia miała się rozpocząć za kilka minut, ale okazało się, że w Mozeli, gdzie startowaliśmy, chyba nie wszyscy tak bardzo się nią tak pasjonują, jak nam się wydawało że powinni. Na pierwszy etap wyprawy od Sarreguemi...